keirashara, o kurcze, to jak myślimy o tym samym siwym, którego imiona zaczynają się na L... B.... to te XL-ki mogą być faktycznie za bycze na mojego. Aczkolwiek mój ma dość grube nogi przy pęcinach (ogierze czasy i dużo owsa), więc pewnie jedyny problem będzie na długość. Ale z drugiej strony jak te ochry ciut wystają ku dołowi, to chyba nie jest duży problem? 🤔 Raczej bym je tylko i wyłącznie zakładała na jazdę na hali po płaskim, żeby przyszpanować 😁 albo sesje zdjęciowe, które ciągle sobie roje w głowie i których nigdy nie mam 😅
Meise, - no tego, tego 😉 mojemu wszystkie wystają ku dołowi, bo jest jamniczkiem i z tym przeszkadzaniem to zależy. Jak za mocno to potrafił mi się obetrzeć od brzegu ochraniacza na piętkach, jak trochę to jest ok.
XL-ki to są jednak duże ochraniacze, nawet na większe konie dedykowane na tyły raczej.
keirashara, Fokusowa
a może któraś z Was chce odsprzedać kurtkę Busse L-kę? 😉
Zanim wystawię na sprzedaż:
mam na wymianę kurtkę Leja rozmiar XL, bluzę Mila szarą XL (potrzebuję rozmiaru L) i kaloszki z futerkiem granatowe i szare rozmiar M (potrzebuję większych).
Mi doszły ochraniacze i wczoraj były testy ale nie wiem, jakoś mnie za serce nie chwytają - wydaje mi się, że są za duże no i kobyła szurała nimi obracając przody. Na szczęście mam na nie chętnego osobnika 😀
A ja jednak kurtke Shani opchnelam, no jednak dla mnie za ciężka i wole fason bardziej przy ciele.
Spooksy i Equiliny wygrywają te potyczkę zdecydowanie, i Ariaty 🙂
a to przy okazji zostawię wszystkie swoje kody w jednym miejscu.
“szewcwbutach” na -5% w Il Campione
“szewcwbutach” na -10% w Equibiotic
i “jantar10” na -10% w Samfarm
A ja jednak kurtke Shani opchnelam, no jednak dla mnie za ciężka i wole fason bardziej przy ciele.
Spooksy i Equiliny wygrywają te potyczkę zdecydowanie, i Ariaty 🙂
A mi się ubrania Busse bardziej podobają. Spooksy kurtki i kamizelki zimowe dają efekt ludzika Michelin nawet na szczupłych osobach. Ariaty i Equiline to dobra jakość, ale czy są warte tej ceny i czy lepsze od Busse… no nie wiem 🙂
Kwestia gustu, nie czuje sie jak ludzik Michelin, raczej mamy wszystko dopasowane🙂
I dla mnie equiliny i ariaty właśnie jakościowo wygrywają, noszę od dobrych kilku lat i sa petardystyczne, poza leginsami ariata których akurat nie lubie 😉
No ale każdy ma swoje preferencje.
Odnosiłam sie do tej jednej kurtki busse, legginsy zimowe i koszulki zostawiłam, sa spoko 🙂
A kurtka byla dla mnie za ciężka, jednocześnie tak uszyta ze mi podwiewalo od spodu - nie czułam sie komfortowo.